Ogólnopolski Międzyzakładowy Związek Zawodowy

Pracowników Egzekucji i Poboru w Warszawie
z siedzibą w Wałczu

ul.Bracka 8, 78-600 Wałcz
e-mail: zzpea@egzekucja.org.pl, zzpea@onet.pl, tel. 664 171 992,
http://www.egzekucja.org.pl/, e-PUAP: /OMZZPEA_Walcz/omzzpea

aaa m1

Logowanie

Pomoc dla Iwony!

Pomoc dla Arturka!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W 2013 roku ponad połowę wpływów z abonamentu RTV stanowiły zaległości ściągane przez Pocztę Polską. Ale to źródło może szybko wyschnąć. A wtedy sytuacja mediów publicznych może być niewesoła.
 

Alternatywą dla abonamentu radiowo-telewizyjnego miała być powszechna opłata audiowizualna. Niemal półtora roku temu jej wprowadzenie zapowiedział ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Rozważał on dwa warianty pobierania "podatku". Pierwszy zakładał, że opłata będzie ściągana od gospodarstwa domowego - czyli od adresu. Drugi dokładał opłatę do rachunku, np. za energię elektryczną. Zgodnie z tym pomysłem nie byłoby żadnej rejestracji odbiorników. Zdaniem ministerstwa nie ma to sensu, ponieważ zgodnie z danymi GUS niemal w 98 proc. gospodarstw domowych jest odbiornik telewizyjny. A nawet jeśli nie ma telewizora, to jest komputer, tablet czy telefon komórkowy. W końcu na nich też można odbierać programy telewizyjne.

Odzyskiwanie zaległości

Minęło prawie półtora roku, ale projektu ustawy jak nie było, tak nie ma. A to budzi niepokój zarówno wśród przedstawicieli Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia, jak i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Istnieje bowiem ryzyko, że może zabraknąć pieniędzy na funkcjonowanie publicznych nadawców. Samo tylko Polskie Radio jest w ponad 80 proc. finansowane z abonamentu. Choć wciąż rosną roczne wpływy z abonamentu - w tym roku mogą sięgnąć 750 mln zł - to coraz większą ich część stanowią ściągane przez Pocztę Polską zaległości.

Zdaniem Sławomira Rogowskiego, członka KRRiT odpowiedzialnego za sprawy abonamentowe, sytuacja może być niebezpieczna, gdy wpływy z tytułu zaległych opłat się skończą. - Tendencja jest wyraźnie niekorzystna, bo proporcje pokazują, że ok. 60 proc. wpływów to właśnie odzyskiwany zaległy abonament - mówi Rogowski.

więcej, źrodło: Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17021654,Wiekszosc_przychodow_z_abonamentu_to____sciagniete.html#ixzz3K6zHLLp3

Komentarze   

+1 #1 robert 2014-11-25 20:55
Poczta Polska sama ściąga dobre.... :D
Cytować