Ogólnopolski Międzyzakładowy Związek Zawodowy

Pracowników Egzekucji i Poboru w Warszawie z siedzibą w Wałczu
ul.Bracka 8, 78-600 Wałcz
e-mail: zzpea@egzekucja.org.pl, zzpea@onet.pl, tel. 664 171 992, http://www.egzekucja.org.pl/,

e-PUAP: /OMZZPEA_Walcz/omzzpea

 

Najnowsze posty na Forum

jolka1 Avatar
Dzisiaj 11:28
Udzielanie czasu wolnego albo dni wolnych za pracę Czy ktoś z nas odbierał czas za tzw nadgodziny? Mój szef powiedział: cyt." To weź se pani namiot i siedź, aż gościu wyjdzie. Mnie nie interesuje jak, byle był efekt". I efekt nieraz był...
Tatus Avatar
Wczoraj 19:23
Kompleksowa reorganizacja komórek egzekucyjnych w ramach Izby Nłąd kolego NOE. US Jarocin teraz jest małym US, średnim będzie po przejęciu SEE z Pleszewa.
jolka1 Avatar
Wczoraj 11:49
Żarty są dobre na wszystko. Pośmiejmy się. W ramach "żartu" chciałabym prosić, żeby kolega INKASO przeprosił mnie. Za co, to on już wie. Dziwię się, że PPOMzZPEiP w Warszawie z/s w Wałczu przez tak długi czas nie wziął mnie w...
NOE Avatar
NOE
2018/04/16 20:38
Pobór pieniędzy przez poborcę jako środek egzekucy Tak, ale to jest melodia przyszłości, mam nadzieję, że tej odległej...
Qbek Avatar
2018/04/15 21:12
Prowizja Ja bym już zostawił to jak jest szczególnie że Urząd do którego przesłaliście tytuł prowadzi już skuteczną egzekucję, W tym momencie lepiej może już nie mieszać.
NOE Avatar
NOE
2018/04/14 09:50
Notowania, analizy, ratingi Agencja ratingowa nie zawiodła oczekiwań. Polska z perspektywą pozytywną oprac. Jagoda Fryc , PAP dzisiaj 07:14 Rewizja wskazuje również na nasze rosnące przekonanie, że reformy...
NOE Avatar
NOE
2018/04/13 20:48
Nowy Kodeks pracy Nowy kodeks pracy nie wejdzie w życie. "Nie może być przyjęty wbrew woli stron" PAP dzisiaj 11:29 Nowy kodeks pracy w obecnym kształcie nie zostanie przyjęty. - Panuje ogólna zgoda co...
Qbek Avatar
2018/04/13 09:18
prowizja a postępowanie zabezpieczające Oprocentowany jest tylko wydzielony rachunek dla zabezpieczeń. Według mnie prowizja należna dopiero po przekształceniu zabezpieczenia. Dodatkowo sam to może wpłacać na poczet należności...
balboa Avatar
2018/04/11 15:29
Egapoltax - rejestracja kwot uzyskanych w zbiegu środki na depozyt i czekasz albo wzywasz o tytuły.
Przewodniczący ZK OMZZPEA Avatar
2018/04/08 11:21
Odliczenie podatku - ulga rehab. na samochód Wydaje mi się, że możecie skorzystać tylko z jednej ulgi. Od stycznia br. zmieniły się warunki przyznania ulgi na samochód bowiem wcześniej wymogiem było pierwsza lub druga grupa...

Logowanie

Pomoc dla Iwony!

Pomoc dla Arturka!

 

Część posłów PiS domaga się od nowych ministrów analizy zasadności dalszego zatrudniania osób, które współpracowały z ekipą PO-PSLKonserwatywnemu skrzydłu w Prawie i Sprawiedliwości od początku bardzo się nie podobało, że po zmianie przepisów o likwidacji konkursów na stanowiska dyrektorskie (23 stycznia 2016 r.) zwolniono tylko nieco ponad 200 szefów z ok. 1,6 tys. wszystkich.

– Dziwię się niektórym ministrom, że nic nie robią z ludźmi z rządu PO-PSL, którzy wciąż zajmują kierownicze stanowiska. Wystarczy spojrzeć na resort rolnictwa. Tam wciąż na stanowiskach dyrektorskich są ludzie Sawickiego – mówi jeden z posłów PiS.

– Nowi ministrowie ulegają mamieniu przez dyrektorów, którzy pracowali za czasów koalicji PO-PSL. Oni za plecami życzą nam jak najgorzej, ale robią wszystko, aby się utrzymać na stołkach. Przecież po to zmienialiśmy przepisy, aby z dnia na dzień móc zwolnić tych, którzy nie dają rękojmi, że nasz program będzie prawidłowo wdrażany. Tak uważa wiele moich kolegów i koleżanek – deklaruje prof. Józefa Hrynkiewicz, posłanka PiS, była dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej im. Lecha Kaczyńskiego.

Jedynym z nielicznych szefów, którzy zrobili pogłębione porządki w administracji, był, były już szef MON, Antoni Macierewicz. Wymienił prawie wszystkich dyrektorów i zastępców. Część polityków PiS chciałaby, aby wszędzie takie zmiany zostały dokonane. Zapowiadają krucjatę.

– Jestem już po telefonicznej rozmowie z Michałem Dworczykiem, szefem KPRM, i w najbliższych dniach mam się z nim spotkać, aby mu naświetlić sytuację, jaka wciąż panuje w kancelarii premiera. Tam przecież na szefa służby cywilnej został powołany urzędnik, który wcześniej pisał dla Donalda Tuska niekorzystne dla nas opinie prawne dotyczące Smoleńska – przekonuje prof. Józefa Hrynkiewicz.

 

Czym Dobrosław Dowiat-Urbański, który na to stanowisko, za namową Beaty Kempy, został namaszczony przez ówczesną premier Beatę Szydło, zasłużył sobie na taką ocenę?

Obecny szef służby cywilnej za rządów koalicji PO-PSL był zastępcą dyrektora departamentu prawnego KPRM. – Pracując od 1999 r. w administracji rządowej, zarówno za rządów PO-PSL, jak i za wszystkich innych rządów, sporządzałem mnóstwo opinii na tematy, które zlecili mi przełożeni. Szczególnie dużo pisałem ich – albo nadzorowałem ich tworzenie – będąc zastępcą dyrektora departamentu prawnego w KPRM – mówi nam Dobrosław Dowiat-Urbański. – Jedyną związaną z katastrofą smoleńską, którą udało mi się odnaleźć w moim komputerze, jest notatka z 2012 r. – zapewnia. Dotyczyła możliwości wznowienia prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

– Ten pan najzwyczajniej mija się z prawdą. Sporządzał wiele opinii wraz ze swoją szefową, która z kancelarii premiera uciekła do Orlenu – oburza się Józefa Hrynkiewicz. Chodzi o Angelinę Sarotę, przewodniczącą rady nadzorczej Orlenu. Nie utraciła posady po przejęciu spółki przez Wojciecha Jasińskiego. Sarota była dyrektorem departamentu prawnego KPRM i, jak zapewniają posłowie PiS, cieszyła się zaufaniem Donalda Tuska.

Z naszych rozmów wynika, że ministrowie i szefowie innych rządowych instytucji nie chcą pozbywać się specjalistów.

– Najczęściej są to fachowcy, którzy znają urząd i mają tzw. pamięć instytucjonalną, czego nie będzie miała żadna osoba z zewnątrz – tłumaczy nam jeden z wiceministrów w obecnym rządzie. Nie mają ich też kim zastąpić. Niskie zarobki w porównaniu z prywatnym sektorem i brak stabilizacji skutecznie zniechęcają. Specjaliści z rynku nie chcą przychodzić na posady wicedyrektora za ok. 8 tys. zł brutto, a dyrektora za maksymalnie 14 tys. zł. 

Stanowisko dla urzędnika, a nie polityka [OPINIA]

Stanowisko szefa służby cywilnej jest funkcją honorową. Niejeden dyrektor w administracji rządowej zarabia więcej. To stanowisko dla urzędnika, nie polityka. Dziwi mnie, że posłowie PiS chcą jego odwołania – był i jest dobrym szefem. Rolą urzędnika jest wykonywanie poleceń przełożonych. Urzędnik jest trochę jak radca prawny. Jeśli otrzymuje tezę od przełożonego, tu premiera, to musi znaleźć przepisy na jej obronienie. Mógł dostać polecenie typu: proszę znaleźć argumenty za tym, że można wznowić pracę komisji smoleńskiej lub za tym, że jest to prawnie niemożliwe. Jeśli było nawet niezgodne z poglądami urzędnika, i tak musiał je wykonać.

Odwołania można byłoby się domagać, jeśli opinie prawne sporządzałby po godzinach, np. na zlecenie wyznawców teorii o zamachu albo zwolenników przeciwnego poglądu. Wtedy można byłoby mu zarzucić, że naruszył kodeks etyki służby cywilnej.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież